LKS Batycze - strona oficjalna

Strona klubowa

Zegar

Logowanie

Statystyki drużyny

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Ligowi strzelcy

1.DAWID KIEREPKA
LKS NAKŁO
(23 bramek)

2.RAFAŁ GNIATEK
LKS BATYCZE
(15 bramek)

2.GRZEGORZ PIEJKO
TĘCZA KOSIENICE
(13 bramek)

 

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 667, wczoraj: 744
ogółem: 1 221 927

statystyki szczegółowe

Mecz po meczu

JAWOR - BATYCZE 0:2
BATYCZE - UJKOWICE 2:1
UNIA - BATYCZE 3:2
BATYCZE - TĘCZA 1:4

NAKŁO - BATYCZE 2:2
BATYCZE - KASZYCE 2:5
KRÓWNIKI - BATYCZE 1:2
ORŁY - BATYCZE 1:1
BATYCZE - TORKI 2:0

MEDYKA - BATYCZE 5:3
BATYCZE - WESOŁA 8:0
DUBIECKO - BATYCZE 1:2
BATYCZE - CZUWAJ 2:1
HUWNIKI - BATYCZE 1:4
BATYCZE - GROM

 

 

 

 

Wyszukiwarka

..::TOP::..

Aktualności

Batycze na podium rundy jesiennej!

  • autor: Barteklks19, 2016-11-15 19:29

Grom bez błysku!

Batycze wiceliderem jesieni! 

11.11.2016r (piątek) godzina 14:00
Stadion w Batyczach

LKS Batycze 2:1(2:1) Grom Wyszatyce

                                        1:0 Gniatek (6')

                                        1:1 Lis (35')

                                        2:1 Siletskyy (39')

Skład: Mazur - Kuźniarski , Paluszekkapitan, Miara, Kiernozek- Gębala(zmiana80' Świta) , Baran, Oborski(zmiana88' Gałuszka), Kalinowski- Gniatekbramka , Siletskyybramka

 

Runda jesienna sezonu 2016/17 dobiegła końca! Ostatni mecz w tym roku, który przystało nam zobaczyć w wykonaniu LKS-u Batycze przyniósł znów komplet punktów, a Grom mimo iż stawiał zdecydowany opór nie zdołał wywalczyć chociażby remisu. Od początku spotkania to LKS chwycił zdecydowaną przewagę i już w 6 minucie wychodzimy na prowadzenie.  Po tym jak Maciej Kalinowski posyła mocną piłkę w pole karne, bramkarz próbując wybić futbolówkę trafią nią w naszego napastnika, Rafała Gniatka, a ta odbita trafia do bramki przyjezdnych. Szybkie prowadzenie nie rozproszyło Batyczan i kolejne akcje zapowiadały kolejne bramki. Grom grał głównie z kontry, a nieskuteczne w wykończeniu Batycze przekładały duże siły na szybkie powroty na własną połowę.  W 35 minucie właśnie jedna z takich kontr przynosi gościom bramkę autorstwa Lisa, który pokonuje Mazura strzałem z bliskiej odległości. Radość gości nie trwała zbyt długo i już w okolicy 40 minuty drugą bramkę w sezonie strzela Siletskyy wykańczając podanie naszego najlepszego strzelca - Rafała Gniatka.  Druga połowa to głównie wyrównana gra obydwu zespołów ze wskazaniem na gospodarzy. Mimo iż sytuacje były jedni i drudzy byli nieskuteczni w swoich działaniach. Wynik nie uległ zmianie i piąta wygrana z rzędu stała się faktem. Przy korzystnym rezultacie z Gromem Wyszatyce oraz potknięciem Kosienic i Czuwaju, batycki LKS awansował na drugie miejsce w tabeli i zimę przesiedzimy w fotelu wicelidera klasy "A" grupy Przemyśl. Dziękujemy za to, że przez całą rundę jesienną towarzyszyliście nam czytając, obserwując oraz komentując relacje i wpisy - teraz nastąpi czas przerwy, czas na odpoczynek i regenerację sil, czas również na rzetelne przygotowanie się do rundy wiosennej aby ta była dla nas jeszcze lepsza niż ubiegła. Wkrótce na stronie pojawią się obszerne podsumowania, głosowanie na najlepszego zawodnika rundy jesiennej oraz podpatrzymy co słychać u kolegów z gminy występujących w lidze z nami oraz klasę rozgrywkową niżej! Już dziś zapraszamy!


Do Huwnik jak po swoje! Pewne zwycięstwo na trudnym terenie!

  • autor: Barteklks19, 2016-11-07 13:37

Czwarta wygrana z rzędu!

Wiar Huwniki bez szans! 

06.11.2016r (niedziela) godzina 14:00
Stadion w Huwnikach

Wiar Huwniki 1:4(0:3) LKS Batycze

                                        0:1 Gniatek (27')

                                        0:2 Kuźniarski (33')

                                        0:3 Gniatek (38')

                                        1:3 K.Gierczak III (52')

                                        1:4 Gniatek (82')

Skład: Mazur - Kuźniarski??ta kartkabramka , Paluszekkapitan, Miara, Kiernozek- Głogowski czerwona kartka(41'), Baran, Oborski??ta kartka, Kalinowski-(zmiana78' Gałuszka) Gniatek??ta kartkabramka bramka bramka , Gębala(zmiana75' Świta)

 

Każdy bez wyjątku myśląc o wyjazdowym meczu z Wiarem Huwniki miał na uwadze fakt, że rywal depcze nam po piętach mając tylko punkt straty i to że o zwycięstwo w tym pojedynku będzie bardzo trudno. Mówiąc o bezpośrednich pojedynkach  na terenie naszego niedzielnego przeciwnika tylko raz udało nam się wygrać - Wiar zawsze stawiał niebywały opór i pokazywał ogromną determinację biegając po swoim "podwórku". Padający deszcz i okropna pogoda nie przeszkodziła w obejrzeniu dobrego meczu, pięknych bramek oraz składnej gry co nie było łatwym zadaniem na osiadłej od deszczu murawie. Jako pierwsi strzelanie zaczęli zawodnicy Batycz - najpierw z rzutu wolnego próbuje Kiernozek lecz bezskutecznie, chwilę potem Kalinowski próbuje swojego szczęścia lecz piłka po jego uderzeniu nie trafia w światło bramki prześlizgując się parę centymetrów nad poprzeczką. Gospodarze w odwecie przeprowadzają składną akcję lecz nieczysty strzał zawodnika Wiaru pewnie chwyta Mazur. Z minuty na minute to goście przeprowadzali groźniejsze ataki na bramkę gospodarzy, a w jednej z takich akcji Gębala doskonale uruchamia szybkiego Głogowskiego, lecz ten zamiast uderzać z pierwszej piłki próbuje wypuścić ją na bezpieczną odległość i zostaje wyprzedzony przez bramkarza, który pewnie interweniuje. Koncertowa gra Łukasza Kiernozka oraz dobrze trzymany środek pola przez duet Oborski - Baran dawał nam przewagę i mimo warunków pogodowych mieliśmy dużo miejsca do biegania. W 27 minucie Gniatek otrzymując podanie od Głogowskiego uderza na bramkę, a zasłonięty Śliż spóźnia się z interwencją. Plan taktyczny trenera Włocha sprawdzał się i w 100% odzwierciedlał grę gospodarzy, która była zbyt przewidywalna. Niespełna dziesięć minut później rzut wolny z prawej strony w okolicy 20 metra pod bramką gospodarzy zamieniamy na drugą bramkę w tym meczu. Kąśliwie dośrodkowuje Maciej Kalinowski, a swoją debiutancką bramkę strzela rosły Bartosz Kuźniarski, wyskakując najwyżej, świetnie składając się do uderzenia głową przy, którym bramkarz Wiaru był kompletnie bez szans. Kto mógł przewidzieć taki obrót spraw? Pięć minut później dosłownie deklasujemy rywala, a bramkę na 0:3 zdobywa nie kto inny jak nasz najskuteczniejszy strzelec Rafał Gniatek. Jego przepiękne uderzenie z ok. 25 metra wpada w samo okienko bramki gospodarzy - bezradny bramkarz mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. "Strzał życia" - tak można nazwać tę bramkę autorstwa Rafała Gniatka - po prostu czapki z głów. Rywal na kolanach - niestety chwilę później zagotowało się na murawie i z boiska wyleciał Piotr Głogowski, który wdał się w dyskusję z arbitrem głównym spotkania. Mimo wszystko za odepchnięcie rywala czerwień od razu się nie należała lecz taka była nieodwracalna decyzja sędziego. W końcówce mogliśmy mieć rzut karny lecz faulowany w polu karnym Gniatek ambitnie próbuje uderzyć na bramkę niestety niecelnie - po tej akcji sędzia kończy barwną pierwszą połowę. Druga część gry nie wyglądała już tak widowiskowo jak pierwsza - Wiar się obudził i już w pierwszej akcji tuż po rozpoczęciu uderzenie pomocnika Huwniczan ląduje na słupku bramki strzeżonej przez Jacka Mazura. Kilka minut później zawodnicy Wiaru strzelają jak się okazuje w końcowym rozrachunku bramkę honorową. Grając w 10-tkę zawodnikom Batycz zaczynało brakować wigoru i jakości w grze. Na szczęście kolejny raz z rzędu pochwalić można obronę, która spisywała się dosłownie perfekcyjnie! Miara, który wyprzedzał, walczył i interweniował oddając całe serce drużynie, Kuźniarski, który spokojnie wyczekiwał i przerywał akcje gospodarzy, Paluszek czarując uruchamiał lewy bok stwarzając zagrożenie oraz powtórzę - perfekcyjny Łukasz Kiernozek, który po prostu jest bezcennym zawodnikiem Batycz - swoją pracą na boisku potwierdza, że jego umiejętności i pomysł na grę zasługują na gromkie brawa. Wiar atakował lecz nieskutecznie, a minuty biegły co raz wolniej. Czym bliżej końca tym czas wydłużał się jakby minuta trwała godzinę. Ku radości kibiców gości w końcówce niezawodny Gniatek pieczętuje wyjazdowe punkty! Niezmordowany rozpoczyna rajd od połowy boiska, wyprzedza dwóch obrońców niczym tyczki i uderza po długim rogu nie do obrony. Sen o wygranej w Huwnikach stał się faktem, a hattricka kompletuje Gniatek dokładając w tym meczu bramki numer 13,14 i 15. Brawa należą się całej drużynie i wszyscy zasługują na słowa uznania. Zespół się wyklarował co potwierdzają wyniki - dzięki temu zwycięstwu awansowaliśmy na 4 miejsce ze stratą dwóch punktów do drugiego placu. Radość w szatni gospodarzy pokazuje jak zwarty tworzymy zespół. W ostatniej kolejce rundy jesiennej przywitamy na własnym boisku Grom Wyszatyce - nie spoczywajmy na laurach! Nie lekceważmy przeciwnika i zagrajmy tak jak właśnie w tym meczu - silni razem! DO BOJU LKS! 

PRZYPOMINAMY, ŻE OSTATNIA KOLEJKA ODBĘDZIE SIĘ 11 LISTOPADA(PIĄTEK)


14 kolejka

  • autor: pawellksb, 2016-11-05 14:43

Wiar Huwniki przedostatnim rywalem w rundzie

 

Już jutro, 6 listopada nasz LKS uda się w dalszą podróż do Huwnik, by tam w 14 kolejce rozegrać spotkanie z miejscowym Wiarem. Nasz najbliższy rywal w ligowej tabeli plasuje się tuż za nami i zgromadził od nas tylko punkt mniej zatem niedzielny mecz będzie o tzw "6 punktów". Historia pojedynków obu ekip sięga aż do sezonu 2004/2005 w którym to zespół z Batycz debiutował w rozgrywkach przemyskiej klasy B. Nikomu nie trzeba uświadamiać, że na stadionie w Huwnikach zawsze każdej drużynie gra się ciężko. Nasza drużyna raz w historii potrafiła wygrać na terenie Wiaru. Było to na wiosnę 2015 roku gdzie pokonaliśmy po ciężkim boju Huwniki 1:0. Po ostatniej wygranej z przemyskim Czuwajem apetyty na kolejne wygrane wzrosły. Miejmy nadzieję, że passa zwycięstw nie skończy się na kolejnym meczu i będziemy kontynuować swoją serię zwycięstw. Mecz w Huwnikach o godzinie 14:00. Serdecznie zapraszamy!

 

Historia pojedynków:

Sezon 2004/2005 - klasa B
Wiar Huwniki 4:2(2:1) LKS Batycze

bramki: Paweł Paluszek, Andrzej Włoch

LKS Batycze 4:1(3:0) Wiar Huwniki
bramki: Paweł Paluszek 2x, Andrzej Włoch 2x

 

Sezon 2005/2006 - klasa B
LKS Batycze 1:0(1:0) Wiar Huwniki
bramka: Andrzej Włoch

Wiar Huwniki 7:0(3:0) LKS Batycze

 

Sezon 2006/2007 - klasa B
Wiar Huwniki 3:0(2:0) LKS Batycze

LKS Batycze 1:4(1:1) Wiar Huwniki
bramka: Jarosław Wojtowicz

 

Sezon 2011/2012 - klasa A
LKS Batycze 2:1(1:0) Wiar Huwniki

bramki: Jarosław Wojtowicz, Rafał Królik

Wiar Huwniki 2:2(1:1) LKS Batycze 
bramki: Rafał Królik, Dariusz Kędzior

 

Sezon 2012/2013 - klasa B
Wiar Huwniki 3:2(1:1) LKS Batycze 

bramki: Rafał Gębala, Krzysztof Żołnierz

LKS Batycze 2:2(0:1) Wiar Huwniki
bramki: Bartosz Włoch, Damian Ochenduszko

 

Sezon 2013/2014 - klasa A
LKS Batycze 3:0(2:0) Wiar Huwniki

bramki: Adam Pasieka 2x, Damian Ochenduszko

Wiar Huwniki 2:2(1:0) LKS Batycze 
bramki: Adam Pasieka, Rafał Gębala

 

Sezon 2014/2015 - klasa A
LKS Batycze 0:0 Wiar Huwniki

Wiar Huwniki 0:1(0:1) LKS Batycze
bramka: Paweł Baran

 

Sezon 2015/2016 - klasa A
Wiar Huwniki 1:1(0:1) LKS Batycze

bramka: Łukasz Kiernozek

LKS Batycze 2:1(0:1) Wiar Huwniki
bramki: Piotr Głogowski, Adrian Oborski


Czuwaj przegrywa ! BATYCZE NA FALI!

  • autor: Barteklks19, 2016-10-31 17:16

Czuwaj Przemyśl poległ w Batyczach!
Passo trwaj! 

 

30.10.2016r (niedziela) godzina 14:00
Stadion w Batyczach

LKS Batycze 2:1(1:0) Czuwaj Przemyśl

                                        1:0 Oborski (42')

                                        1:1 Pałys (67')

                                        2:1 Gniatek (86')

Skład: Mazur - Kuźniarski, Paluszekkapitan, Miara, Włoch- Kiernozek, Baran, Oborski(zmiana78' Gałuszka), Kalinowski(zmiana90' Świta)- Gniatek, Siletskyy(zmiana73' Gębala)

 

13 kolejka przemyskiej "A" klasy okazała się nie być pechowym trzynastym dla klubu z Batycz. Za przyjezdnymi z Przemyśla przemawiało drugie miejsce w tabeli, ogromna historia nieporównywalna wręcz do historii maleńkiego klubu z Batycz oraz tylko dwanaście straconych bramek co było drugim wynikiem wśród "A" klasowych rywali. Czuwaj chociaż ma piękną historię w tej chwili nie radzi sobie z ciężarem i odpowiedzialnością za piękną przeszłość i przegrywając trzeci meczu z rzędu traci pozycje lidera. LKS Batycze po bramkach wychowanka Polonii Przemyśl, Adriana Oborskiego oraz w końcówce Rafała Gniatka - którego ostatnim pracodawcą był właśnie Czuwaj Przemyśl wygrywają po raz pierwszy w historii z tak utytułowanym klubem znacznie przeważając w przebiegu spotkania - głównie w pierwszej połowie, łapiąc chwilę zadyszki tylko przez straconą bramkę. 

Pierwsza połowa w zupełności należała do ekipy gospodarzy, którzy wierząc w swoje umiejętności rozwijali skrzydła uruchamiając szybkiego Gniatka. Jeden z jego strzałów daje sygnał ostrzegawczy gościom, że liderowi nie będzie tak łatwo i drużyna Batycz to nie zwykły przeciętniak. W międzyczasie "Harcerze" głównie szukali swoich sytuacji prowadząc piłkę środkiem pola lecz tam środkowi przegrywali pojedynki z duetem Baran - Kiernozek. Z minuty na minutę to Batycze nadawały większego tempa grze, nie dając tym samym pograć doświadczonej, przemyskiej ekipie. Obrona na czele z wychowankiem Czuwaju - Bartoszem Kuźniarskim, który zagrał piękne zawody doskonale detronizowała ataki "Harcerzyków". Gdy wszyscy przygotowywali się na gwizdek kończący pierwszą część gry piękne dośrodkowanie Łukasza Kiernozka na bramkę zamienia Adrian Oborski dokładając głowę, nie dając szans bramkarzowi. W geście radości, dogryzając odwiecznemu rywalowi z drugiej strony Sanu wpada w obięcia Batyckich kibiców spełniając tym samym swoje ciche nadzieje na bramkę w tym meczu. Druga część gry to nieco lepsza gra przyjezdnych, gdyż podburzeni stanem rzeczy nie chcieli dać za wygraną. Co dzieje się z klubem o tak wielkiej renomie na skale Polski? Takie maleńkie Batycze potrafią ugryźć czuły punkt "Potwora z Przemyśla" jakim jest na tle reszty drużyn "A" klasy. "Harcerze" przyśpieszyli głównie za sprawa Pałysa, który próbował przedrzeć się przez nasze szyki obronne. Dobre zawody rozgrywali również młodziutki Matheus Franco oraz zawodnik pochodzenia Ukraińskiego - Igor Fedyniak. Dla uciechy kibiców Batycz w dobrej dyspozycji był również Miara i Paluszek nie wspominając o perfekcyjnym Kuźniarskim. Nasz trener Andrzej Włoch, który zagrał również jako pierwsze skrzypce oprócz jednego błędu w końcówce również wniósł wiele jakości i doświadczenia na grę - na to właśnie postawił - doświadczenie z tyłu i młodzieńcza świeżość z przodu. Nie zapominajmy, ze zagrożenie stworzone przez Czuwaj Przemyśl pewnie i konsekwentnie ratowała ostatnia przeszkoda przyjezdnych - Jacek Mazur bo o nim tu mowa kilka razy pięknie interweniował. Niestety przy strzale Pałysa nie miał po prostu szans. Chwila lepszej gry Czuwaju pokazała, że kondycyjnie Przemyślanie są lepsi - to było widać gołym okiem. Świeżo wprowadzeni na boisko Gębala i Gałuszka wprowadzili nieco zamieszania i oderwania się od słabszego momentu. Gdy mecz wchodził w punkt kulminacyjny i nerwowa końcówka mogła zaważyć o wyniku przeważamy szale zwycięstwa na swoją stronę niczym Polska reprezentacja w piłkę ręczną podczas dramatycznego meczu o stawkę. Błąd obrońcy gości wykorzystuje Gałuszka zgrywając lekko Gniatkowi, a ten wbiegając pewnie pomiędzy dwóch stoperów, wykorzystując swoją szybkość w sytuacji "oko w oko" z Aleksandrem pewnym strzałem nie daje mu szans nawet na interwencję. Ta bramka miała dla strzelca podwójne znaczenie - Jeszcze chwile temu Czuwaj nie potrzebował i nie widział Rafała w swojej kadrze. Strzelając swoją dwunastą bramke w sezonie, strzelając swojemu byłemu pracodawcy, mimo miłości do klubu z Przemyśla udowadnia jak błędna jest polityka zarządzania klubem u przyjezdnych. Jak można było nie zatrzymać takiego wartościowego i bramkostrzelnego zawodnika? Cóż - to nie nasz interes. Sędzia wczorajszego widowiska, którym był Pan Denis Rokita również podejmował decyzję, za które można było się przyczepić gwiżdżąc momentami jednostronnie. Mimo doliczonych pięciu minut Czuwaj nie zdołał zniwelować naszej bramkowej przewagi i po zakończeniu meczu nasze zwycięstwo stało się faktem! Dzięki temu zbliżyliśmy się do czołówki zajmując 6 miejsce, równając się punktami z Medyką, Ujkowicami i Kosienicami. Za tydzień ważny mecz na bardzo trudnym terenie w Huwnikach lecz passa musi trwać. Nie możemy spocząć na laurach wygrywając trzeci mecz z rzędu, musimy sięgać wyżej, odważniej stąpać po ziemi i starać się zawsze na 100%! 


13 kolejka

  • autor: pawellksb, 2016-10-29 13:22

CZUWAJ PRZEMYŚL zawita do Batycz !

 

W 13 kolejce spotkań przemyskiej "Serie A", siódmej Ligi Mistrzów LKS Batycze podejmie na własnym stadionie Czuwaj Przemyśl. Obecny vicelider z Przemyśla to zespół z wielkimi tradycjami. Klub powstały blisko sto lat temu w 1918 roku obecnie przeżywa mały kryzys. Na pewno nikt z zagorzałych kibiców nie wyobrażał sobie drużyny Czuwaju, która może grać w klasie A. Zespół ten jeszcze w sezonie 1997/1998 występował w II lidze, na obecnym zapleczu rozgrywek, mierząc się z takimi markami jak Okocimski Brzesko, Cracovia, Korona Kielce czy GKS Bełchatów. Dziś Czuwaj jest w takim miejscu jakim jest i na pewno aspiruje do awansu i ponownego powrotu do klasy okręgowej. W obecnym sezonie drużyna KKS zajmuje drugi plac tracąc do lidera tylko oczko. Co ciekawe do tego pojedynku obie drużyny podejdą w zgoła odmiennych nastrojach. Nasz LKS ostatnie dwa mecze wygrał strzelając aż 10 bramek tracąc zaledwie 1. Czuwaj natomiast dwa ostatnie pojedynki przegrał nie strzelając nawet bramki. Faworytem tego pojedynku będzie raczej bardziej doświadczony i utytułowany zespół z Przemyśla, jednak przed meczem jeszcze nikt nie wygrał i wszystko okaże się na murawie. Co ciekawe w naszym zespole występuje trzech wychowanków przemyskiego Czuwaju. Mowa tu oczywiście o naszym trenerze, weteranie Andrzeju Włochu oraz młodzi Bartosz Kuźniarski i Rafał Gniatek. Dla kogo 13 kolejka będzie pechowa? Zapraszamy wszystkich na mecz. Niedziela godzina 14:00. Stadion w Batyczach. Pozdrawiam.

 

Historia pojedynków:

sezon 2015/2016

LKS Batycze 0:1(0:0) Czuwaj Przemyśl

Czuwaj Przemyśl 5:0(0:0) LKS Batycze


Archiwum aktualności


Mecz 2016-11-11, 14:00


herb LKS Batycze 2:1 herb Grom Wyszatyce (b)
LKS Batycze   Grom Wyszatyce (b)

Ostatnie spotkanie

LKS BatyczeGrom Wyszatyce (b)
LKS Batycze 2:1 Grom Wyszatyce (b)
2016-11-11, 14:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
LKS Batycze 2:1 Grom Wyszatyce (b)
Tęcza Kosienice (b) 1:3 GKS Orły
LKS Nakło 8:0 Unia Fredropol
Biało - Czerwoni Kaszyce 2:0 LKS Ujkowice
Wiar Krówniki 4:1 Jawor Nehrybka (b)
Orzeł Torki 2:2 Wiar Huwniki
Bizon Medyka 1:1 Czuwaj Przemyśl
Wesoła Zadąbrowie 0:4 Pogórze Dubiecko

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Wspieramy

Komis samochodowy SUPER CARS Paweł Paluszek

Studio Cyfrowe Foto-Video BRAJ Ryszard Wojtowicz

 

 

 

 

Kontakt

Zapraszamy do odwiedzenia nas na facebooku ! Kliknij "Lubię to!" by być na bieżąco.

Masz sprawę ? Napisz do nas na facebooku ! Odpiszemy najszybciej jak się da. 

 

 

 

 

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Najnowsza galeria

10-lecie klubu LKS Batycze !
Ładowanie...