LKS Batycze - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki drużyny

Ligowi strzelcy

1.RAFAŁ GNIATEK
LKS BATYCZE
(15 bramek)

2.ARTUR ŚCIGAJ
FORT JAKSMANICE
(11 bramek)

3.PAWEŁ KIJANKA
POGÓRZE DUBIECKO
(11 bramek)

 

 

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 87, wczoraj: 650
ogółem: 1 584 145

statystyki szczegółowe

Mecz po meczu

BATYCZE - NAKŁO 6:0
LESZNO - BATYCZE 1:5
BATYCZE - MEDYKA 2:1
OLSZANY - BATYCZE 1:7
BATYCZE - TORKI 0:1
PIKULICE - BATYCZE 1:2
BATYCZE - DUBIECKO 6:0
HUWNIKI - BATYCZE 1:1
BATYCZE - TRÓJCZYCE 5:2
KOSIENICE - BATYCZE 1:8
BATYCZE - KRÓWNIKI
JAKSMANICE - BATYCZE
BATYCZE - ŻURAWICA
MACKOWICE - BATYCZE
ORŁY - BATYCZE

 


 


 

 

 

 

 

 

 

 

Kalendarium

21

10-2018

niedziela

22

10-2018

pon.

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

26

10-2018

piątek

27

10-2018

sobota

Wyszukiwarka

...:::MULTIMEDIA:::...

  

Aktualności

9 kolejka: Dwa oblicza Batycz! Wygrana z "czerwoną...

  • autor: Barteklks19, 2018-10-07 22:41
9 kolejka: Dwa oblicza Batycz! Wygrana z "czerwoną latarnią" ligi!

Popis gry w pierwszej połowie!

Wygrana z Trójczycami!

7.10.2018r (niedziela) godzina 15:00

stadion w Batyczach

LKS Batycze 5:2(5:0) Korona Trójczyce

                                                      1:0 Łach (7')

                                                      2:0 Medytskyi (12')

                                                      3:0 Medytskyi (13')

                                                      4:0 Medytskyi (31')

                                                      5:0 Gniatek (36')

                                                      5:1 Wójcik (65')

                                                      5:2 Ł. Mrozek (89')

 

Skład: Lasek – A.Włoch, Szczepanik, Świta , Zając -

Medytskyibramkabramkabramka, Baran, Łachbramka, Głogowski(73' Gałuszkazmiana) 

Gniatekkapitanbramka Marciniak (65' K. Kapłonzmiana)

 

                   Mecz, który przedstawił dwa oblicza batyckiej ekipy mimo wszystko zakończył się dla nas bardzo pozytywnie - martwią tylko dwie stracone bramki w drugiej połowie lecz żeby ująć to delikatnie - zespół odpuścił i nie było już zaangażowania z pierwszej cześci gry. Prawdziwym "man of the match" był dziś Ostap Medytskyi - 19 latek z Ukrainy strzelił trzy bramki i przy jednej asystował zaliczając wspaniały wystep. Zespół zagrał perfekcyjną pierwszą połowę by w drugiej oddać pole i mimo wszystko grzeszyć nieskutecznością. Mimo iż, nastroje po słabej drugiej połowie były prawie grobowe nie możemy robić stypy z wygranej. Outsider z Trójczyc nie pokazał na poczatku nic by obudzić się w drugiej odsłonie. Mimo braku Bąka, Malinowskiego i Bartosza Włocha nie dopuściliśmy do jakiejkowiek straty personalnej czy punktowej i możemy zaliczyć występ na plus. Zespół buduje się nie tylko na boisku ale również poza nim, a dziś drużyną byliśmy bardziej po meczu niż w trakcie jego rozgrywania. Mecz wygrały indywidualności. Myśle, że sprawy wewnętrzne zostały wyjaśnione i w kolejnej potyczce pokażemy, że tworzymy jedność. Jedność na boisku, w szatni i życiu jako koledzy z drużyny. Szeroka relacja z meczu pojawi się jutro!

RELACJA W ROZWINIĘCIU

 

W to jesienne popołdunie na stadion do Batycz przyjechała "czerwona latarnia" ligi - Korona Trójczyce mimo wszystko jest zawsze dla nas trudnym przeciwnikiem i mimo iż znajdujemy się na innych pozycjach w tabeli zawsze z przeciwnikiem grało nam się nie łatwo. Mimo jesiennej aury pogoda dopisała i mogliśmy oglądać w spokoju grę zawodników. 

Pierwsza połowa została całkowicie zdominowana przez ekipę gospodarza, chociaż pierwszy strzał oddała ekipa gości i uderzenie Arka Królika z rzutu wolnego przeleciał nad bramką. Ekipa Batycz była pewna swego lecz musiała udowodnić to na boisku - zagraliśmy nieco zmienionym składem gdyż nieobecni byli Bąk, Bartosz Włoch oraz Malinowski i w szranki stanąć musiał nasz doświadczony trener - Andrzej Włoch. Jego doświadczenie na pewno posłużyło drużynie bo już w 5 minucie wykonał on bardzo dobre podanie, które trafiło do Marciniaka lecz ten przestrzelił. W 7 minucie zdobyliśmy bramkę po dość niecodziennym strzale z rzutu wolnego - na wysokości połowy do piłki podszedł Maciek Łach i posłał piłkę w pole karne, a ta odbijając się totalnie zmyliła bramkarza gości i przez brak interwencji zatrzepotała w siatce. Przypomnijmy, że Maciek jeszcze w tamtym sezonie reprezentował szeregi naszego rywala lecz myślę, że dobrym ruchem były przenosiny do Batycz! Pierwsza bramka tylko zapoczątkowała kanonadę w pierwszej połowie, a zespół czując iż rywal jest po prostu słaby zaczął grać by poprawić statystyki. W 15 minucie perfekcyjny pozycyjny atak zamieniamy na gola i podanie Zająca do pustej bramki dobija Ostap Medytskyi, który tego popołudnia był najlepszy na boisku - był wszędzie i tego czego nie robili napastnicy robił on. Widać było, że w Batyczach zaczęły grać indywidualności i każdy chciał ukuć rywala zapisując się na listę strzelców - to było zgubne gdyż powinniśmy grać jak drużyna, a nie polegać na indywiudalnych popędach. Minutę później własnie po indywidualnej akcji Ostapa prowadzimy już 3:0. Nasz młody zawodnik pochodzący z Ukrainy rozpoczął rajd na mniej więcej 20 metrze od naszej bramki, a zakończył... pod bramką gości oddając strzał nie do obrony! Klasa sama w sobie i tylko jedna bramka dzieliła go od Hattricka. Korona była stłamszona, ewidentnie straciła ochote na grę, a Batycze atakowały. Masa spalonych, krocie niewykorzystanych sytuacji i nieporadność niestety nie przyniosły nam kolejnych bramek. W 20 minucie 100% sytuację zepsół Marciniak, a chwilę później wyżej wspomniany Medytskyi. W 34 minucie to czego się spodziewaliśmy zostało wykonane. Hattrick'a zalicza Medystskyi i gdy zostało niespełna 10 minut do końca pierwszej połowie wygrywamy już 4:0. Wiedzieliśmy w tamtym momencie, że nie mamy prawa stracić dziś punktów i na pewno możemy doliczyć sobie 3 punkciki do dorobku. Trójczyce mimo nieudolnych prób nie poddawały się. Dobrze współpracowała nasza obrona z Piotrkiem Sczepanikiem na czele. Dobry mecz również rozegrał Michał Świta podłączając się pod akcje ofensywne. W odstępnie kilku minut kolejną stuprocentowa sytuację zmarnował Sebastian Marciniak, a zaraz za nim Maciek Łach. Prawdziwe bombardowanie niezanosiło na to, że Batycze poprzestaną na czterech bramkach. W 37 minucie prawą stroną zaszalał Ostap Medytskyi i zdobywca trzech bramek zalicza również asystę podając do osamotnionego Rafała Gniatka - ten przyjmując sobie piłkę uderza prostym podbiciem i zdobywa bardzo ładną bramkę. W tej połowie to byłoby na tyle lecz szósta bramkę mógł zdobyć jeszcze równie aktywny Piotr Głogowski lecz jego strzał broni Horak. W przerwie nie wiem dlaczego ale Batycze były sfrustrowane grą.. mimo wszystko wygrywaliśmy aż 5:0 i mieliśmy kontrolę - powinniśmy się bawić, a nie złościć. I własnie kilka tego rodzaju czynników nałożyło się na katastrofalną drugą połowe i dwie bramki gości. Najpierw w 50 minucie groźnie uderzał Arek Królik lecz interwencją wykazał się Darek Laek. Mimo iż w drugiej połowie nie mieliśmy takiego nastawienia jak w pierwszej znów sytuacji nie wykorzystał Marciniak i widać było, że po prostu ten mecz mu nie wyszedł. Tu nie chodzi o słabą formę bo jakby nie było swoje wybiegał i był widoczną postacią - po prostu chwilowa niemoc strzelecka wkradła się w umysł naszego zawodnika i na pewno potrzebuje on bramki na odblokowanie. Chwilę później bramkę numer jeden dla Trójczyc powinen strzelić trener Aleksander Buńko lecz jego lob trafił w słupek. W 60 minucie dobry strzał oddaje Głogowski lecz piłkę insynktownie wybija bramkarz. Mielismy znów ogrom sytuacji lecz niestety nasza gra niebyła już tak porywająca jak w pierwszej połowie i delikatnie mówiąc "Oddaliśmy drugą cześć gry Trójczycom". W 65 mincie bramkę honorową zdobywa Piotr Wójcik, a w końcówce bramkę na 5:2 zdobywa młodszy z braci Mrozków - Łukasz. 

Mimo iż wygraliśmy mecz bardzo okazale druga połowa niezachwyciła i niestety ale schodziliśmy z boiska w odmiennych nastrojach. Najważniejszym jest to, że musimy zrozumieć, że nie zawsze będziemy perfekcyjni, nie zawsze nam się uda i żeby osiągnać cele musimy być jednością - klub to my wszyscy, a po pomeczowej debacie nie widze innego scenariusza jak wygrana w Kosienicach. Pozdrawiam! 

 


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [170]
 

autor: ~Pawel 2018-10-09 16:31:35

avatar Gratulacje dla całego zespołu. Brawo za pierwszą połowę.
Powodzenia


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Tęcza KosieniceLKS Batycze
Tęcza Kosienice 1:8 LKS Batycze
2018-10-14, 15:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Reklama

Najbliższe spotkanie

LKS BatyczeWiar Krówniki
LKS Batycze   Wiar Krówniki
2018-10-21, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Wyniki

Ostatnia kolejka 10
Artmax Pikulice 4:2 Korona Olszany
Fort Jaksmanice (b) 2:2 Żurawianka Żurawica (b)
GKS Orły 3:1 Orzeł Torki
Pogórze Dubiecko 4:1 Bizon Medyka
Wiar Huwniki 0:2 Fenix Leszno
Korona Trójczyce 2:1 LKS Nakło
Tęcza Kosienice 1:8 LKS Batycze
Wiar Krówniki 1:1 Gwiazda Maćkowice (b)

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 11
Bizon Medyka - Wiar Huwniki
Żurawianka Żurawica (b) - GKS Orły
Gwiazda Maćkowice (b) - Fort Jaksmanice (b)
LKS Batycze - Wiar Krówniki
LKS Nakło - Tęcza Kosienice
Fenix Leszno - Korona Trójczyce
Korona Olszany - Pogórze Dubiecko
Orzeł Torki - Artmax Pikulice

Wspieramy!

Pizzeria Margherita
Sikorskiego 1B
Rynek 4
www.margherita.pl

MaringTV - YouTube

 

Materiały Budowlane
Batorego 1

Kontakt

Zapraszamy do odwiedzenia nas na facebooku ! Kliknij "Lubię to!" by być na bieżąco.

Masz sprawę ? Napisz do nas na facebooku ! Odpiszemy najszybciej jak się da.